<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Delegat USA przeciwstawia się rozpatrzeniu sprawy agresji na forum Rady Bezpieczeństwa">
<author_1="">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="6">
<date="1954-06-28">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Pierwszy zabrał głos delegat Brazylii, utrzymując, że rzekomo panamerykański komitet do zapewnienia pokoju (organ, przy pomocy którego Stany Zjednoczone realizują swą politykę w Ameryce Łacińskiej) powinien rozpatrzyć skargę Gwatemali dotyczącą dokonanej na nią agresji.
Delegat Związku Radzieckiego S. Carapkin zaproponował, aby przedstawiciel Gwatemali, która padła ofiarą agresji, został zaproszony na posiedzenie, ponieważ bez wysłuchania go rada nie może rozpatrywać sprawy napaści na Gwatemalę.
Delegat Stanów Zjednoczonych Lodge, jako obecny przewodniczący Rady Bezpieczeństwa, orzekł, że przedstawieiel Gwatemali nie powinien być zaproszony. S. Carapkin zaoponował przeciwko decyzji Lodge'a i podkreślił że Rada Bezpieczeństwa faktyczne iuż przystąpiła do rozpatrywania sprawy Gwatemali. Carapkin stwierdził, że jeśli decyzja Lodge'a będzie zaaprobowana, to rada pozbawi członka ONZ przysługującego mu prawa ubiegania się o rozpatrzenie złożonej przez niego sksrgi o agresję.
W przeprowadzonym następnie głosowaniu 10 członków rady wypowiedziało się przeciwko wnioskowi Carapkina i poparło decyzję Lodge'a, aby nie zapraszać delegata Gwatemali przed przyjęciem porządku dziennego.
Następnie zabrał głos delegat ZSRR Carapkin podkreślając, że przy pomocy wszelkiego rodzaju proceduralnych kruczków pozbawia się przedstawiciela państwa, które jest członkiem ONZ i padło ofiarą agresji, prawa przedstawienia swej skargi Radzie Bezpieczeństwa, co stanowi wyraźne napuszenie postanowień art. 32 Karty NZ.
Carapkin oświadczył następnie, że stolica Gwatemali jest bombardowana właśnie w chwili, gdy członkowie Rady Bezpieczeństwa zastanawiają się, czy należy umieścić ten punkt na porządku  dziennym, czy też nie.
Dolegat USA Lodge wypowiedział się przeciwko przyjęciu porządku dziennego oświadczaiąc, że jeśli Rada Bezpieczeństwa nie uzna „prawa" organizacji panamerykańskiej do rozpatrywania skargi Gwatemali, to pociągnie to za sobą najfatalniejsze skutki i postawi pod znakiem zapytania przydatność ONZ.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>